*moimi oczami*
Siedziałam w parku na
ławce i płakałam chłopak którego kochałam
zdradził ,mnie . Gdy nagle koło mnie ktoś usiadł .Nie zareagowałam
.Płakałam dalej ,gdy nagle ktoś zaczął głaskać po głowie ,podniosłam głowę do
góry i siedział koło mnie zielonooki chłopak z lokami na głowie.
H : Co tak piękna
dziewczyna robi sama w parku na ławce i jeszcze płacze?
J : Chłopak mnie
zdradził.
H : Biedactwo.
H : Jak się nazywasz?
J : Jestem (t.i)
H : Jestem Harry. Masz
śliczne imię.
J : Dziękuję.
*oczami Harre’go*
Przechodziłem właśnie
parkiem bo chciałem uwolnić się od reszty gdy nagle słyszałem jak ktoś płacze
.Śliczna dziewczyna siedziała na ławce i płakała nie zareagowała jak koło niej
usiadłem. Zacząłem ją głaskać po głowie wtedy dopiero zareagowała. Miała
śliczne niebieskie tęczówki ,długie brązowe włosy .Rozmawialiśmy chwilkę.
J : Widzę że jesteś wielką fanką One Direction
–poznałem to bo na jej nadgarstku znajdowała się czerwona wstążka.
(t.i) :Tak.
J : Chodź przedstawię ci
resztę .Chyba nie chcesz tu spędzić reszty dnia sama.-Ona tylko przytaknęła i
wytarła swoim rękawem łzy.
*Twoimi oczami*
I tak
całą drogę rozmawialiśmy i śmialiśmy się .Po 15 minutach doszliśmy do pięknego
domu z ogrodem .Drzwi otworzył nam wysoki brunet w koszuli w paski.
J : Hej
L : Hej ślicznotko .Jak
się nazywasz??
J : Jestem (t.i)
L : Harry gdzie znalazłeś
taką ślicznotę.
H : Siedziała w parku na
ławce i płakała
L : Czemu??
J : Nie chcę o tym mówić.
Ok.??
L : Okej
śliczna-powiedział i pocałował mnie w policzek.
Twarz Harry'ego zrobiła się jakaś dziwna .Czy on był zazdrosny?
J : Harry ,dobrze się czujesz?
H : Tak bardzo dobrze .Wejdźmy do domu .Louis zrobi Ci kawę ,a ja przedstawię Ci resztę chłopaków.
J : Ok
Prześlijmy z przedpokoju do salonu i zobaczyłam coś co zmroziło mi krew w żyłach .A był to Blondyn w samych bokserkach i grał na gitarze był mega seksowny .Gdy mnie zauważył uśmiechną się.
N : (t.i)? Co ty tu robisz? Tak wiele lat minęło...
Twarz Harry'ego zrobiła się jakaś dziwna .Czy on był zazdrosny?
J : Harry ,dobrze się czujesz?
H : Tak bardzo dobrze .Wejdźmy do domu .Louis zrobi Ci kawę ,a ja przedstawię Ci resztę chłopaków.
J : Ok
Prześlijmy z przedpokoju do salonu i zobaczyłam coś co zmroziło mi krew w żyłach .A był to Blondyn w samych bokserkach i grał na gitarze był mega seksowny .Gdy mnie zauważył uśmiechną się.
N : (t.i)? Co ty tu robisz? Tak wiele lat minęło...
J : Hej Niall! Miło mi ci widzieć ,znowu.
H : Wy się znacie?
N : Byliśmy kiedyś razem...Zanim poszedłem do XF.
L : O kurde...
H : No to ten...To jest Zayn ,a to Liam-pokazał wskazując na poszczególne osoby
J : Hej .
Z : Farciarzu gdzie znalazłeś taką piękność ?
J : Ha ha nie żartuj.
L : Wiesz...jutro wieczorem gramy koncert i mamy jeden wolny bilet w pierwszym rzędzie i wejściówkę za kulisy ,więc możemy go ci dać.
J : No nie wiem
H : Wy się znacie?
N : Byliśmy kiedyś razem...Zanim poszedłem do XF.
L : O kurde...
H : No to ten...To jest Zayn ,a to Liam-pokazał wskazując na poszczególne osoby
J : Hej .
Z : Farciarzu gdzie znalazłeś taką piękność ?
J : Ha ha nie żartuj.
L : Wiesz...jutro wieczorem gramy koncert i mamy jeden wolny bilet w pierwszym rzędzie i wejściówkę za kulisy ,więc możemy go ci dać.
J : No nie wiem
1D : Prosimy!
J : No ok- usiadłam na kanapie obok Niall'a
N : Jesteś taka sama jak cztery lata temu .Nie zmieniłaś się
J : No ok- usiadłam na kanapie obok Niall'a
N : Jesteś taka sama jak cztery lata temu .Nie zmieniłaś się
J : Dzięki...chyba
N : Tęskniłem...
J : Przestań!
N : Ale...
J : Niall...To nie ma sensu .Wiem co chcesz powiedzieć ,ale nie. Możemy jedynie zostać przyjaciółmi
N : Ok- mocno mnie przytulił
*rok później dalej twoimi oczami*
(rozmowa telefoniczna)
1D : Hej (t.i)
J- Hej
H - Tęsknimy za Tobą
J- Ja za Wami też. Kiedy macie jakąś przerwę?
Z- Za dwa tygodnie ,ale mamy inną propozycje
J- Słucham
N- Przylecisz do nas do NY na jutrzejszy koncert
J- Ha ha ha ha nie
L- Za późno .Lot masz o 08.30
J- Ale...
* zakończyli rozmowę *
Następny dzień
Jestem na lotnisku w NY i nie wiem ,w którą stronę iść.
Z : (t.i)! -Odwróciłam się i zobaczyłam Zayn'a
J : ZAYN !Jejku jak się stęskniłam
Z : Ha ha .Ja też Mała
J : Ej,ej,ej...Mała to jest Twoja...yyy głowa
Z : Hahaha .Chodź już ,bo chłopcy czekają
N : Tęskniłem...
J : Przestań!
N : Ale...
J : Niall...To nie ma sensu .Wiem co chcesz powiedzieć ,ale nie. Możemy jedynie zostać przyjaciółmi
N : Ok- mocno mnie przytulił
*rok później dalej twoimi oczami*
(rozmowa telefoniczna)
1D : Hej (t.i)
J- Hej
H - Tęsknimy za Tobą
J- Ja za Wami też. Kiedy macie jakąś przerwę?
Z- Za dwa tygodnie ,ale mamy inną propozycje
J- Słucham
N- Przylecisz do nas do NY na jutrzejszy koncert
J- Ha ha ha ha nie
L- Za późno .Lot masz o 08.30
J- Ale...
* zakończyli rozmowę *
Następny dzień
Jestem na lotnisku w NY i nie wiem ,w którą stronę iść.
Z : (t.i)! -Odwróciłam się i zobaczyłam Zayn'a
J : ZAYN !Jejku jak się stęskniłam
Z : Ha ha .Ja też Mała
J : Ej,ej,ej...Mała to jest Twoja...yyy głowa
Z : Hahaha .Chodź już ,bo chłopcy czekają
*Koncert Oczami Harre’go*
Jest już . Tak długą za nią
tęskniłem.
N : Hej
L : Jak dzisiaj czujecie?
L : Lubicie marchewki?
J : Ta piosenka jest dla naszej wspaniałej (t.i) .Musze Ci coś powiedzieć .Wiem, że może nie czujesz tego samego ,ale...Kocham Cię.
Zaczęliśmy śpiewać Little Thing
*po koncercie*
J : I co?
(t.i) : Ja też
J : Co Ty też?
(t.i) : Też Cię kocham –i złączyła nasze usta w pocałunek.
N : Hej
L : Jak dzisiaj czujecie?
L : Lubicie marchewki?
J : Ta piosenka jest dla naszej wspaniałej (t.i) .Musze Ci coś powiedzieć .Wiem, że może nie czujesz tego samego ,ale...Kocham Cię.
Zaczęliśmy śpiewać Little Thing
*po koncercie*
J : I co?
(t.i) : Ja też
J : Co Ty też?
(t.i) : Też Cię kocham –i złączyła nasze usta w pocałunek.
* 1 rok później twoimi oczami (jesteś dziewczyną Harre’go ,ale nikt o
tym nie wie tylko cały zespół ) *
J : A co jeśli mnie nie
zaakceptują?
H : Chyba żartujesz
J : W co mam się ubrać?
H : Jak dla mnie to możesz iść nago
J : Debil .Ide do Zayn'a- poszłam do Malika
*puk puk*
Z : Proszę
J : Malik...jest sprawa
Z : Po nazwisku to po pysku –wybuchnełam śmiechem
J : Taaa więc jest sprawa .Harry chce mnie dzisiaj przedstawić Waszym Directioners .W co mam się ubrać
Z : Awww...Naszym Directioner
J : Echem...Pomożesz mi?
Z : No pewnie Mała
J : W co mam się ubrać?
Z : Ubierz się na luzie- poszedł w stronę mojej garderoby .Wskazał w co mam się ubrać ,a ja go pocałowałam w policzek.
J : Dzięki
Poszłam do łazienki się ogarnąć .Ubrałam się i zeszłam na dół ,gdzie czekał na mnie Loczek.
H : Ślicznie wyglądasz - zbliżył się. Chciał mnie pocałować, ale ja zrobiłam unik .
J : Idziemy?
H : Tak Kochanie- chwycił mnie za rękę
H : Chyba żartujesz
J : W co mam się ubrać?
H : Jak dla mnie to możesz iść nago
J : Debil .Ide do Zayn'a- poszłam do Malika
*puk puk*
Z : Proszę
J : Malik...jest sprawa
Z : Po nazwisku to po pysku –wybuchnełam śmiechem
J : Taaa więc jest sprawa .Harry chce mnie dzisiaj przedstawić Waszym Directioners .W co mam się ubrać
Z : Awww...Naszym Directioner
J : Echem...Pomożesz mi?
Z : No pewnie Mała
J : W co mam się ubrać?
Z : Ubierz się na luzie- poszedł w stronę mojej garderoby .Wskazał w co mam się ubrać ,a ja go pocałowałam w policzek.
J : Dzięki
Poszłam do łazienki się ogarnąć .Ubrałam się i zeszłam na dół ,gdzie czekał na mnie Loczek.
H : Ślicznie wyglądasz - zbliżył się. Chciał mnie pocałować, ale ja zrobiłam unik .
J : Idziemy?
H : Tak Kochanie- chwycił mnie za rękę
*Oczami Harre’go*
Jezu jak ona ślicznie wygląda .Miała na sobie białą zwiewną sukienkę
Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy pod restauracje. Pojazd został ''osaczony'' przez tłum ludzi .Dziewczyny krzyczały moje imię ,zadawały mnóstwo pytań .Gdy z samochodu wyszła (t.i) dziewczyny zamilkły .Po kilku chwilach jedna z nich zapytała:
D : Kto to?
J : : To moja dziewczyna (t.i) .Jestem z nią szczęśliwy.
Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy pod restauracje. Pojazd został ''osaczony'' przez tłum ludzi .Dziewczyny krzyczały moje imię ,zadawały mnóstwo pytań .Gdy z samochodu wyszła (t.i) dziewczyny zamilkły .Po kilku chwilach jedna z nich zapytała:
D : Kto to?
J : : To moja dziewczyna (t.i) .Jestem z nią szczęśliwy.
*Twoimi oczami*
Ku mojemu zdziwieniu dziewczyny zaczęły bić brawo .Zostałam zaakceptowana ?Gdy wróciliśmy do domu weszłam na Twitter'a. Były różne akcje .''Harry and Karolina'' i podobne .Byłam wdzięczna za to przyjemne przyjęcie...
Ku mojemu zdziwieniu dziewczyny zaczęły bić brawo .Zostałam zaakceptowana ?Gdy wróciliśmy do domu weszłam na Twitter'a. Były różne akcje .''Harry and Karolina'' i podobne .Byłam wdzięczna za to przyjemne przyjęcie...
Mam nadzieję że się wam podoba . Pisze imaginy pierwszy raz więc proszę nie hejtujcie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz