Imagin jest dla mojej kuzynki dagi ,, poprosiłaś więc masz ..... Smutny imagin z Liamem.. Mam nadzieję ,że się spodoba nie tylko mojej kuzynce lecz i innym czytelnikom oczekuję komentarzy.
Włącz sobie tą piosenkę : http://www.youtube.com/watch?v=UONDdy_oqbE
Łzy spływają mi po poliku na każdą myśl o tym zdarzeniu .
Przecież mogłem ją wtedy jeszcze uratować , to ona powinna żyć nie ja ...
Chciałbym teraz tak mocno ją przytulić , posmakować jeszcze raz jej słodkich warg .
Ale jej już nie ma ,a ja siedzę samotnie spoglądając na nasze wspólne zdjęcie .
Jej uśmiech , dołeczki w policzkach i kasztanowe włosy sprawiały ,że była idealna .
Nie potrzebowała nie wiadomo jakiego makijażu ,żeby wyglądać prześlicznie , jej uśmiech sprawiał ,ze stawała się najpiękniejszą kobietą na ziemi .
Uśmiech który był wywołany przeze mnie .
Ten jej ciepły , czuły nieco dziecinny głos zawsze sprawiał ,że dostawałem miłych dreszczy .
A teraz ? .Teraz nie mogę go usłyszeć , nie mogę jej dotknąć , nie mogę jej pocałować.
Jedyne co mi po niej pozostało to zdjęcie , nagranie w telefonie oraz jej sweter który nadal pachniał jej słodkimi perfumami które tak uwielbiam.
Nie mogę powstrzymać łez , za każdym razem gdy o niej wspominam , tak bardzo mi jej brakuje , jej otuchy, jej poczucia humoru .
Była dla mnie idealną dziewczyną , moją jedyną tak mocną i wielką miłością .
Ale Bóg musiał mi ją zabrać , czemu ? . Czemu nie mogłeś zabrać mnie ? . To wszystko przeze mnie , gdyby nie ja ona nadal by żyła , nadal promieniałaby swoim zniewalającym na kolana uśmiechem .
Wszystko stało się tak szybko , jej powieki które zaczynały coraz szybciej się zamykać , jej ciało które trzymałem na rękach .
Poszliśmy z Zaynem i [T.I.] na spacer ,ciągle mocno ją przytulałem , całowałem czule ,a Zayn po prostu nam towarzyszył .
Chodziliśmy samotnie uliczkami Londynu kiedy zauważyliśmy samochód jadący w naszą stronę .
Szliśmy dalej nie myśląc o tym ,ze on może specjalnie jedzie w naszym kierunku .
Jednak [T.I.] spojrzała do tyłu , widząc z jaką prędkością jedzie auto kazała nam uciekać , biec .
Mocno trzymałem ją za rękę , moje serce kołatało jak oszalałe , czułem strach .
Obróciłem głowę do tyłu , auto nadal za nami jechało , nie odpuszczało .
Zayn pobiegł w innym kierunku ,ale ja i [t.I.] byliśmy nie rozłączni .
Nagle poczułam jak jej ręka ześlizguję się z mojej , zgubiłem ją , nie czułem ciepła jej ręki , nie czułem już nic oprócz strachu .
Usłyszałem huk ...
Obróciłem się do tyłu , chcąc ja odnaleźć , wołałem ją ,ale nigdzie jej nie było , samochodu również .
Wtedy spojrzałem w dół , jej sine ciało leżało na zimnej jak lód ziemi .
Jej tak cudowne zielono-niebieskie oczy patrzyły wprost na mnie .
Podbiegłem do niej , wziąłem ją na ręce .
Ona była na tyle silna ,żeby swoją ręką dotknąć mojego policzka .
Pociągnęła mnie lekko do siebie , oddała pocałunek i powiedziała :
-Mówiłam ci już ,że twoje usta mają smak słodkiej wiśni ? . Dlatego tak kocham je całować , czuć ich smak , trudno będzie mi się z nimi rozstać ,ale jestem bezsilna , kocham cię .
Z jej oka wylała się jedna błyszcząca łza .
-[T.i.] nie zostawiaj mnie , bądź silna jak zawsze , bądź silna ... -Mówiłem już dławiąc się łzami .
-Obiecaj mi ,że będziesz szczęśliwy ,że nie zrobisz żadnego głupstwa , ja będę zawsze przy tobie Liam . -Powiedziała bardzo cichym głosem .
-[t.I.] kocham cię . -Powiedziałem ,a z moich oczu łzy kapały na jej nową białą sukienkę .
-Przepraszam ... -Powiedziała po czym jej powieki zamknęły się .
Zacząłem wrzeszczeć , krzyczeć , dotykać jej włosów , jej twarzy , jej ciała .
Mocno ją tuląc , nie wierzyłem ,że jej już nie ma , nie ma kogoś kogo tak bardzo kocham , z kim chciałem spędzić resztę swojego życia .
Położyłem ją na ziemi , wtuliłem się w nią , wspominając dawne czasy , słysząc jej głos .
Wtedy podszedł do mnie Zayn , który próbował mnie od niej odciągnąć , jednak ja mocno go popchałem ,a on upadł na ziemię .
Nagle zauważyłem na jej plecach coś czarnego , przyjrzałem się dokładnie , to był tatuaż , najwidoczniej zrobiony nie dawno .
Ten tatuaż to był napis , napis "I am strong".
Wtedy zrozumiałem ,ze ona walczyła , walczyła do końca .
Poczułem znowu chłodne dłonie Malika , które zaczęły mnie szarpać ,a z jego ust usłyszałem parę krótkich słów :
-Liam ona już nie żyje .
-Nie mów tak ! . -Powiedziałem szarpiąc go ,a jednocześnie całując jej chłodne usta .
Po jakimś czasie udało się Zaynowi, odciągnąć mnie od ciała [t.I.] .
Po chwili zabrali jej ciało,a ja pogrążałem się w smutku u Zayna w domu .
Parę dni później zjawiliśmy się w sądzie ...
Odnaleźli sprawcę zabójstwa mojej pięknej [T.I.] .
Kiedy sędzia wezwał mnie jako świadka , podchodziłem ze łzami w oczach , przed oczami miałem cały obraz z tamtego zdarzenia .
Początkowe pytania sędziego były łatwe ,ale potem powiedział ,żebym opisał całą sytuację z tamtego dnia .
Było mi ciężko , bardzo ciężko , zacząłem pod nosem coś bełkotać :
-To ...ee....To ....było ...
Nie zdążyłem wypowiedzieć całego zdania kiedy przerwał mi sprawca tego całego zdarzenia .
-To ty miałeś zginąć , nie ona , ty miałeś umrzeć , nie ona , ona po prostu znalazła się w nie właściwym miejscu i o nie właściwym czasie .
Wtedy dotarło do mnie ,że to wszystko przeze mnie , zacząłem się obwiniać .
Sprawca dostał 20 lat więzienia ,a u mnie zostały tylko wspomnienia związane z [T.I.] .
Po jej śmierci wytatuowałem sobie taki sam tatuaż jak miała [t.I.] na plechach tylko ,że ja miałem dopisane jej imię .
Teraz tak sobie siedzę , patrzę na zdjęcie , wspominam , płaczę .
Czuję ciepły dotyk na mojej ręce i wiem ,że ona jest przy mnie , ona jest moim aniołem stróżem .
Ona nigdy mnie nie opuści ,a ja jak przyjdzie na mnie czas to znowu ją spotkam i zobaczę jej piękny uśmiech , pocałuje ją , zostanę przy niej i będziemy na zawsze szczęśliwi i już nikt nam w tym nie przeszkodzi ,a teraz muszę brać z niej przykład i być silnym , muszę walczyć do końca.
Pisząc ten imagin popłakałam się sama ... Daga mam nadzieję ,że ty też będzie płakać .. Możesz nawet zalać moje mieszkanie........ Czekam na komentarze
NO NIE... 10 Z POLSKIEGO JAK NIC
OdpowiedzUsuń