Hej .Postanowiłam że Imagin o Zaynie podzielę na kilka części .
Jesteś zwykłą nastolatką i mieszkasz sama w Londynie bo twoi rodzice zginęli w wypadku. Dziś są twoje 17 urodziny. Postanowiłaś przejść się przez park .O dziwo nikogo tam nie było .Szłaś tak dalej uliczkami ,aż nagle usłyszałaś cichutkie łkanie postanowiłaś sprawdzić kto to . Na ławce siedział chłopak o blond włosach. Usiadłam obok niego . Chyba mnie nie zauważył-pomyślałam.
J : Ładnie śpiewasz.-powiedziałam na co on się wystraszył.-Nie bój się mnie nie gryzę
N : Dziękuję.
J : Jestem (t.i) .
N : Niall miło mi cię poznać.A co ty robisz sama w parku.
J : Dosłownie mogła bym cie spytać o to samo. Czemu płakałeś??
N : Pokłóciłem się z przyjaciółmi po koncercie. A ty co tu robisz??
J : Wiesz nie mam tu nikogo w Londynie moi rodzice zginęli w wypadku rok temu ,a dzisiaj są moje urodziny.
N : Wszystkiego najlepszego. Mogę ci zadać pytanie?
J : Jasne.
N : Nie wiesz kim jestem??
J : Jesteś Niall ale nic więcej o tobie nie wiem.
N : Jestem z zespołu One Direction.
J : Faktycznie na początku cię nie poznałam.
N : Wiesz ma dla ciebie prezent na urodziny.
J : Ale ja nic nie chcę.
N : Nie marudź .Tylko chodź poznasz One Direction-Niall złapał cię za rękę
*oczami Zayna*
Gdzie jest ten przygłup miał być 10 minut temu.
J : Ej Daddy gdzie jest Niall
L : Nie wiem powiedział że zaraz wróci
*pukanie do drzwi*
J : No nareszcie .-otworzyłem drzwi
J : Gdzieś ty się podziewał??
N : Nigdzie. Przyprowadziłem m kogoś .
(t.i) : Hej .
H : Hej mała jak się nazywasz??
N : To jest (t.i) ma dzisiaj 17 urodziny więc zrobiłem jej prezent i przyprowadziłem ją do nas .
Lou : Chodź rozgość się
Jeju jaka ona jest śliczna .Czuję że to będzie moja miłość . Ubrana byłą to a jej długie brązowe włosy opadały na jej ramiona .Anioł normalnie.
*twoimi oczami*
Niall zaprosił mnie do swojego domu który dzielił ze swoimi przyjaciółmi od razu w oko wpadł mi Zayn .
Zaprosili mnie do salonu.
L : Chcesz może czegoś do picia??
J : Woda wystarczy
Z : Nie przesadzaj zrobię ci gorącej czekolady.-jak powiedział tak zrobił.
Bawiłam się z nimi cały dzień.
J :Wiecie chłopcy ja już muszę iść do domu późno troszkę .
Z : To ja cię odprowadzę.
J : Nie będę miała nic przeciwko -powiedziałam i wszyscy wybuchnęli śmiechem.
Z : Nie przejmuj się nimi oni tak zawsze.
Wyszliśmy i kierowaliśmy się w stronę mojego domu .Całą drogę rozmawialiśmy .
Doszliśmy do mojego domu.
J : Dziękuję Zayn jesteś kochany.
Z : Nie ma za co dziękować . Ale będziesz mi winna drobną przysługę.
J : Okej mów .
Z : Dasz mi swój numer telefonu.
Wyciągnęłam z torebki marker i napisałam mu na ręce szereg liczb .Podziękował i dał mi całusa w policzek.
Weszłam do domu i poszłam zrobić wieczorną toaletę .Wyszłam z łazienki i położyłam się do łóżka . Zasypiałam już gdy nagle dostałam SMS-a
,,Dobranoc słodka " Na co mu odpisałam ,,Dziękuję . Możemy się jutro spotkać?" ,Tak to może o 12 przyjadę po ciebie pod dom" Na co mu odpisałam : ,, Okej będę czekać .Dobranoc" Później zasnęłam .
Rano wstałam wypoczęta . Popatrzyłam na zegarek wskazywał 11 : 02. Szybko wstałam i poszłam zrobić poranną toaletę ubrałam to i zaszłam na dół .Punkt 12 zadzwonił Zayn.
Wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy.
Hej Imagin jak już pisałam na początku będzie się składał z kilku części .Czekam na min. 5 komentarzy i pisze dalej .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz